Beiträge aus Polen

Pozytywna migracja„Pozytywna migracja” – termin wymyślony przez twórców serialu komediowego „Samen.pl” (www.samen.pl).

Monika Stępień – reżyserka projektu:

Wyjeżdżając za granicę każdy z nas ma inne wyobrażenie. Każdy z nas kieruje się innymi priorytetami, co innego jest dla nas ważne. W Holandii różnorodność kulturowa może początkowo przytłoczyć. Wielu imigrantów zdaje się przybyć do kraju tulilpanów z bardzo roszczeniowymi zamiarami. Ważniejsze jest dla nich to „co mogę wziąć” niż „co mogę dać”. Zauważyłam to dość szybko i często zastanawiałam się, czyja to wina, gdzie popełniany jest błąd, kóry powoduje wzajemną niechęć i agresję. Dlaczego przyjeżdżając do obcego kraju ludzie oczekują, wymagają i szeroko rozkładają ręce po zasiłki, dopłaty, zapomogi jakby to wszystko należało się im zaraz po przekoczeniu granicy. Przecież, gdy ktoś wchodzi do mnie do domu to nie daję mu piżamy i nie oferuję śniadania... A jednak są tacy, którzy tego wyraźnie oczekują.

>W „Samen.pl” poprzez humor postanowiliśmy naszym dwóm kulturom pomóc się lepiej zrozumieć. Promujemy „pozytywną migrację” bo to jest dla nas bardzo ważne aby nie tylko Holandię polubić ale przede wszystkim kulturowo ją ubogacić. Próbujemy również trochę „odczarować” Polaków. Nie wszyscy bowiem sprzątają czy remontują ale jeśli Holendrzy tylko z tą grupą mają do czynienia to nie ma się co dziwić, że przy każdej sposobności pytają nas naprawienie cieknącego kranu. Z drugiej strony lepsze to niż instynktowne łapanie się za portfele czy torebki (z czym również się spotkałam). To „odczarowanie” nie stanie się jednak samo. Musi wyjść od nas samych. Wszyscy jesteśmy ambasadorami naszego kraju a jeden negatywny występek jest jak przycisk „GAME OVER” i znów zaczynamy od poziomu pierwszego...

<Jesteśmy obecnie na etapie organizowania castingów do drugiej części pierwszego sezonu. Pierwsza część (5 odcinków) jest już online (www.samen.pl). Każdy odcinek ma powyżej 12k odsłon w zaledwie miesiąc od publikacji. Pierwszy odcinek (opublikowany w czerwcu 2021) ma już 46k wyświetleń. Polacy na obczyźnie bardzo polubili SAMEN.PL. Od marca 2022 wchodzimy na plan.
Bardzo chętnie podejmiemy współpracę z firmami, które chciałyby się wypromować wśród Polonii. Promocja w serialu to coś zupełnie innego. Tutaj w zabawny sposób można pokazać nie tylko logo ale również to, czym dana firma się zajmuje. Jeśli chciałbyś/chciałabyś wesprzeć projekt SAMEN.PL prywatnie, zapraszamy na strone akcji crowdfundingowej: https://getfunded.nl/campagne/16573-samen-pl

Kommentar schreiben (0 Kommentare)

Księdza Bolesława DomańskiegoW dniu 14 stycznia 2022 roku obchodziliśmy 150-rocznicę Urodzin śp.dr Księdza Bolesława Domańskiego,Patrona, długoletniego prezesa Związku Polaków w Niemczech. Zacny Jubilat urodził się 14 stycznia 1872 roku we wsi Przytarnia na Kaszubach (Przȅtarniȏ), nad Jeziorem Wdzydzkim zwanym „ kaszubskim morzem” w parafii Wiele pod Chojnicami, obecnie w gminie Karsin,powiat kościerski w województwie pomorskim, w dawnym w zaborze pruskim w rodzinie kaszubskiego nauczyciela .W domu państwa Domańskich panowała atmosfera patriotyczno - religijna. Ksiądz Bolesław został ochrzczony we Wielu 17 stycznia 1872 roku. Śp.ks.Patron, uczył się w pruskiej szkole ludowej w Kiełpiu, pow. chełmiński, gdzie nauczycielem był jego ojciec. Potem w biskupim gimnazjum Collegium Marianum w Peplinie /była to jedyna szkoła średnia na Pomorzu, w której dominowali Polacy/, skąd nie udało się Prusakom wyeliminować j. polskiego jako przedmiotu nauczania i środka komunikowania. W królewskim gimnazjum klasycznym w Chełmnie zdał śp.ks. Domański maturę dnia 25 lutego 1890 roku a potem było Seminarium Duchowne w Pelplinie i dnia 15.10.1893 roku śp.Bolesław Domański otrzymał świecenia diakonatu a dnia 9 marca 1895 roku otrzymał święcenia kapłańskie w Monasterze. Po śmierci proboszcza w Zakrzewie w 1903 roku objął posługą kapłańską tamtejszą parafię.Tutaj we wsi Zakrzewo,zwanej „małą Warszawą” spędził swe dojrzałe, najbardziej owocne lata życia ,a dom śp.ksiądza Patrona prowadziła niezamężna siostra Melania,Wincenta. Ze służbą Panu Bogu i ukochanej Ojczyźnie szerzył i wprowadzał w życie idee pracy organicznej , w tym prace u podstaw-zakładał kółka rolnicze i banki ludowe, chóry śpiewacze i związki sportowe, kursy racjonalnej hodowli inwentarza, instytucje charytatywne i placówki społeczne, spółdzielnie i koła samopomocowe. W sytuacji narastającego szowinizmu niemieckiego, hitlerowskiej buty, Polacy czerpali siły do przetrwania z postawy i solidnej pracy śp.dr Ks.Bolesława i Jego zawołania „lud Polski się nie da”. Śp.Ksiądz Patron zamknął oczy na zawsze 21 kwietnia 1939 roku w szpitalu św. Józefa w Berlinie. Nad zwłokami Wielkiego Polaka w dniu 25 kwietnia 1939 roku w Berlinie pochyliły się 242 polskie sztandary a jeden przysłonił jego trumnę ze znakiem „ Rodło”. Po mszy żałobnej w kościele św. Jadwigi w Berlinie, prawdziwej manifestacji wiary i patriotyzmu jeszcze w tym samym dniu z Berlina do Zakrzewa ruszył osobliwy, liczący blisko 3 km kondukt samochodów osobowych i autobusów. Na czele konduktu w trumnie ,okrytej czerwonym sztandarem z białym znakiem Rodła w swej ostatniej drodze do Zakrzewa jechał zmarły Pasterz Ludu Polskiego w III Rzeszy.Na Ziemi Złotowskiej ludzie klękali przy drodze,witali swego zmarłego Księcia Polskich Dusz.Trumnę zaprowadził do grobu ks. Biskup sufragan Dominik z Pelplina w asyście katechetów,księży i tysięcy wiernych. Polacy z całych Niemiec odprowadzali swego nieodżałowanego Prezesa i Patrona. Był to pogrzeb Polaka , który wołał kiedyś do swoich rodaków :


„Będziecie zwalczanie, ale nie zwalczeni!
Będziecie pokonywani, ale nie pokonani!
Będziecie zwyciężani, ale nie zwyciężeni”.


Wymurowany grób znajduje się w dziedzińcu przykościelnym za ołtarzem głównym kościoła w Zakrzewie.

Klubowicze Rodło/GP B-B pamiętają o Wielkim Patriocie, Patronie,można bez cienia przesady nazwać śp. dr Księdza Bolesława, Wojciechem Korfantym Krajny.

Niech zawsze towarzyszą nam słowa Wielkiego Polaka,śp.Ks.Patrona:
„Drogą krzyżową jest życie nasze,
zasłane krzyżami niepowodzeń, utarczek,rozczarowań, przeszkód.
Bądźmy dzielni, krzyże te dzielnie dźwigajmy,nieustraszeni idziemy dalej”.


Z szacunkiem i wielką czcią wspominamy,klubowicze Rodła a zarazem KGP organizatora I Kongresu Polaków w Berlinie w dniu 6 marca 1938 roku, wielkiego Polaka ,wielkiego Pasterza ,człowieka ,który całe swe życie oddał pracy dla ukochanej Ojczyzny,dla Mniejszości Polskiej w Niemczech,dla polskości.Jego poświęcenie,praca ocaliła wiele polskich rodzin żyjących w atmosferze brutalnego,hitlerowskiego terroru,zajadłej brunatnej germanizacji,nienawistnej do wszystkiego co polskie.Do końca swego życia śp. Ks dr Bolesław Domański realizował prawdy Związku Polaków w Niemczech ,uchwalone na I Kongresie Polaków w Berlinie,niezwykły katechizm narodowy był dla mniejszości polskiej w Niemczech podstawą narodowego bytu.Ten „mały dekalog” polskości, stał się ogólnonarodowym dobrem, swoistym depozytem i międzypokoleniowym testamentem.


1. Jesteśmy Polakami
2. Wiara Ojców naszych jest wiarą naszych dzieci
3. Polak Polakowi bratem;
4. Co dzień Polak Narodowi służy
5. Polska Matką naszą, nie wolno mówić o Matce źle.


.Jubileusz, 150 rocznica Urodzin śp. Czcigodnego Patrona zbiega się z 100-ą rocznicą powołania Związku Polaków w Niemczech(Bund der Polen in Deutschland). ZPwN został założony 27 sierpnia 1922 roku a zarejestrowany w sądzie w Berlinie 3 grudnia 1922 roku w Republice Weimarskiej.

Kommentar schreiben (0 Kommentare)

Breitscheidplatz19 grudnia 2021 roku w Berlinie, w piątą rocznicę islamskiego zamachu terrorystycznego, dokonanego w centrum stolicy Niemiec, na Breitscheidplatz odbyły się uroczystości żałobne upamiętniające ofiary tego barbarzyństwa – trzynastu obywateli Niemiec, Polski, Czech, Ukrainy, Izraela i Włoch, kobiet i mężczyzn.
5 października 2021 roku zmarł na skutek urazu głowy doznanego w dniu 19.12.2016 roku w wieku 49 lat Sascha Hüsgens.Jak oświadczył jego przyjaciel Hartmut,Sacha po zamachu pośpieszył z pomocą dla poszkodowanych. W czasie udzielania pomocy został uderzony spadającą belką w głowę i sparaliżowany.W tym roku jego nazwisko już prowizorycznie zostało umieszczone na schodach, gdzie upamiętniono ofiary zamachu.
Pierwszą ofiarą był polski kierowca TIR-a, śp. Łukasz Urban, zamordowany strzałem w skroń podczas uprowadzenia ciężarówki przez terrorystów. Samochodu skardzioengo Polakowi użyli później do dokonania zamachu.
W sumie, 19 grudnie 2016r. poszkodowanych zostało ponad 70 osób,z których wiele do dziś nie wróciło do pełnego zdrowia. Dokładnie w miejscu, w którym doszło do zamachu, został odsłonięty monument upamiętniający ofiary. To symboliczna złota rysa. Na schodach prowadzących do Kościoła Pamięci Cesarza Wilhelma widnieją nazwiska 13 śmiertelnych ofiar zamachu.
Dziś bezspornie wiadomo, że terrorysta nie był tzw. „samotnym wilkiem”, jak początkowo sugerowali niektórzy wysocy rangą niemieccy urzędnicy i niektóre media. Według aktualnych ustaleń dokonanych w toku prac speckomisji Bundestagu ds. okoliczności zamachu z 2016r., terroryście w organizacji zamachu pomagały osoby trzecie.
19 grudnia 2016 prawdopodobnie Anis Amri, tunezyjski emigrant, nielegalnie przebywający od 2015r. na terenie RFN, wjechał ciężarówką w tłum gości odwiedzających tradycyjny jarmark bożonarodzeniowym w centrum Berlina.
https://amp.n-tv.de/.../Sass-Amri-wirklich-am-Steuer...
Niemiecki dziennikarz i autor Thomas Moser twierdzi w swojej książce , że Anis Amri nie kierował uprowadzoną ciężarówką i nie dokonał zamachu,tylko był w kręgu grupy zamachowców, ludzi na usługach niemieckich służb, czyli agentów tzw. V-Leuten.Po zamachu nie uciekał z miejsca tragedii a po pięciu minutach jak widać na filmie, znajdującym się w aktach sprawy, zbliżał się do uszkodzonej ciężarówki. Tak nie postępuje zamachowiec. Przytacza też wiele innych dowodów na brak pobytu zamachowca w kabinie ciężarówki, brak jego odcisków palców,DNA, celowe porzucenie dokumentów, pozostawiona komórka bez karty sim, schowany, a raczej podrzucony przez niemieckie służby drugi telefon, itd.
Terrorysta islamski Anis Amri zbiegł do Włoch, do tej miejscowości Sesto San Giovanni w Lombardii
gdzie dokonano załadunku polskiego tira. Tam został zastrzelony cztery dni po dokonanej zbrodni przez włoskich policjantów próbujących ponoć go zatrzymać.
Zamach miał miejsce w czasie gdy totalna opozycja okupowała salę plenarną polskiego Sejmu i pragnęła siłą obalić rząd Premier Beaty Szydło.Narracja w niemieckiej TV od godz. 20:02 była taka, że polska ciężarówka, kierowana przez Polaka wjechała w tłum ludzi i zabiła niewinne osoby na jarmarku w Berlinie. Już po kilku minutach policja niemiecka ustaliła, że polski kierowca został zabity w uprowadzonej cieżarówce,ale fałszywa narracja w kłamliwej niemieckiej TV trwała do następnego dnia.
https://www.tagesschau.de/inland/breitscheidplatz-143.html
Do tego tragicznego zamachu nigdy by nie doszło,gdyby niemieckie służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo stanęły na wysokości zadania i wydaliły do Tunezji znanego im niebezpiecznego islamistę.Służby niemieckie, żeby utrudnić ślamazarnie prowadzone śledztwo szybko wydaliły do Tunezji 1.02.2017 roku koleżkę terrorysty,jednego z głównych organizatorów zamachu, agenta niemieckiego BfV (V-Mann) Bilel Ben Ammara, żeby nie doszło do procesu sądowego.Terrorysta Anis Amri jak i pięciu agentów niemieckiego Urzędu Ochrony Konstytucji odwiedzali znany z radykalnych postaw swoich wiernych meczet Fussilet.
https://www.youtube.com/watch?v=Cssj_exuN54&feature=share...
W szybkie wydalenie zaangażowana była zaufana urzędniczka pani kanclerz dr Angeli Kasner-Sauer, bliżej znanej jako dr Angela Merkel.
O nieznanych kulisach wydarzeń z 19 grudnia 2016r. pisze Stefan Schubert. W swej książce Anis Amri i rząd niemiecki, przedstawia porażające bezsporne fakty odnośnie terrorysty i zaniechania niemieckich służb i innych organów RFN,w tym niemieckiego rządu.
https://www.youtube.com/watch?v=fxSUK0gSJR8...
https://twitter.com/rbb24/status/1164753257274626048?s=19
Szczególną odpowiedzialność ponosi była kanclerz dr Angela Merkel ,która zaprosiła przeszło milion emigrantów islamskich w tym wielu terrorystów , bez żadnych podstaw , nie zważając na konsekwencje swojej pochopnej decyzji.
Trzeba podkreślić,że rodzina zabitego polskiego kierowcy otrzymała tylko ok.10tyś.euro zapomogi od rządu RFN. Koszty sprowadzenia zwłok,pogrzebu i stałej renty wziął na siebie polski rząd, który przecież nie ponosi żadnej odpowiedzialności za tragedię, jaka rozegrała się 4lata temu w podczas jarmarku bożonarodzeniowego w Berlinie.
Kuzyn zamordowanego Polaka, właściciel firmy przewozowej, który do dziś nie otrzymał pełnego odszkodowania, pan Ariel Żurawski mówi wprost: "Traktują nas tak tylko dlatego, że jesteśmy Polakami".
Równocześnie bardzo zastanawiające jest zachowanie wysokich urzędników państwa polskiego, w tym organów wymiaru sprawiedliwości. Do dziś nie wiadomo na jakim etapie jest polskie śledztwo w tej sprawie. Nieznany jest też powód braku polskich obserwatorów prac komisji Bundestagu prowadzącej własne, niezależne dochodzenie.
Uroczystości związane z piątą rocznicą zamachu na jarmark bożonarodzeniowy w Berlinie rozpoczęły się wieczorem.
Także w tym roku ze względu na tzw. pandemię obchody miały ograniczony charakter. W nabożeństwie w Kościele Pamięci Cesarza Wilhelma wziął udział pan Prezydent Niemiec Frank,Walter Steinmeier.W uroczystości żałobnej ze względu na ograniczenia epidemiologiczne brali udział tylko osoby ze specjalnymi zaproszeniami między innymi przedstawiciele władz Berlina, ,ranne ofiary zamachu i członkowie rodzin zamordowanych w zamachu terrorystycznym.Klubowicze Rodło/GP złożyli kwiaty i zapalili Znicze Pamięci w barwach Polski. Punktualnie o godz. 20:02 trzynaście razy zabiły kościelne dzwony ,których w kilkuminutowej ciszy słuchali uczestnicy uroczystości , oddający hołd ofiarom islamskiego terroru.
Ani Prezydent RP, ani Premier nie raczyli, choćby na swoich kontach na twitterze, odnotować faktu 5 rocznicy i zabójstwa Polaka, mimo, że Andrzej Duda był w 2016 osobiście na pogrzebie Łukasza Urbana i klęczał przy jego trumnie. Żaden wysoki przedstawiciel polskiego państwa nie pojawił się dotąd na miejscu zamachu, by oddać hołd niewinnym ofiarom. 

Kommentar schreiben (0 Kommentare)

Belarussische Demonstration zum Gedenken Berlin. 28.11.2021 | Pomiędzy Urzędem Kanclerskim(Kanzleramt) a siedzibą parlamentu(Bundestagu), odbyła się demonstracja Białorusinów dla upamiętnienia 900 katorżników reżimu Łukaszenki w tym przywódców Związku Polaków na Białorusi Andżeliki Borys i Andrzeja Poczobuta. Na znak solidarności z więzionymi na Białorusi uczestnicy zapalili 900 żarówek , po jednej dla każdego niewinnie przetrzymywanego.
Była to odważna inicjatywa patriotów białoruskich zwracająca uwagę na prawdziwą twarz satrapy białoruskiego, prześladującego opozycję, protestującej przeciw sfałszowaniu wyborów prezydenckich. Uczestnicy pikiety zapalili Znicze Pamięci, wspierani w tym przez klubowiczów Rodło /GP B-B , którzy przynieśli znicze w polskich barwach narodowych. Mimo zimna i lekkiej mżawki demonstranci manifestowali w obronie więźniów sumienia oraz ich rodzin. Zbierano datki na prezenty Bożonarodzeniowe dla dzieci niesłusznie prześladowanych i zatrzymanych przez dyktatora Łukaszenkę, wspieranego przez Putina.
Ku zaskoczeniu, nieopodal odbywała się inna manifestacja / blisko siedziby parlamentu (Bundestagu). Zebrało się tam wielu sympatyków przyjęcia przez RFN nielegalnych imigrantów ekonomicznych koczujących aktualnie po stronie białoruskiej przy granicy z Polską, a wspomaganych przez tajne służby i strażników granicznych satrapy białoruskiego, próbujących nielegalnie przedostać się do Polski(UE).
Wg lewaków i wspierających ich nawiedzonych proazylowców , przekraczanie granicy w lesie, polu, rzece, bagnie bez paszportu i wizy oraz testu PCR, ale z siekierą, szpadlem, nożycami i procą z kamieniem jest czymś dozwolonym. Także wówczas, jeśli przy tym wykorzystuje się cynicznie dzieci i kobiety dla wzbudzenia litości. Akcja lewaków i pożytecznych idiotów wspierających agresywnych imigrantów ekonomicznych, wpisuje się w narrację Putina i Łukaszenki, która ma na celu destabilizację Polski i UE, zalania imigrantami ekonomicznymi krajów starej UE, tak jak w 2015 roku i odwracania uwagi opinii międzynarodowej od możliwej inwazji na Ukrainę, przez zgromadzone przy jej granicy wojska dyktatora Rosji!
W skutek błędnej decyzji z 2015r. , odchodzącej właśnie kanclerz Niemiec dr Angeli Kasner-Sauer, bliżej znanej jako dr Angela Merkel, do Niemiec i do UE dostało się wielu terrorystów islamskich, zmieszanych z tysiącami imigrantów z Bliskiego Wschodu. Do dzisiaj kraje zachodnie UE borykają się z zamachami i przestępstwami kryminalnymi, często z udziałem lub z inispiracji radykalnych islamistów.


Kommentar schreiben (0 Kommentare)

W piękne, słoneczne przedpołudnie -17 października 2021 r. w Nowym i Starym Kramsku miała miejsce niecodzienna uroczystość. W kościele parafialnym pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Nowym Kramsku odprawiona została msza św. w intencji beatyfikacji o. Leandra Kubika, benedyktyna, który za wiarę poniósł śmierć męczeńską z rąk oprawców Niemców.nazistów. Po mszy św. nastąpiło odsłonięcie obelisku oraz tablic pamiątkowych w Starym Kramsku.

11.jpg

Mszy św. przewodniczył proboszcz parafii - ks. Waldemar Sołtysiak, który wygłosił również homilię nakreślając niezwykłą postać tego młodego duchownego, polskiego patrioty pochodzącego ze Starego Kramska. Mszę św. celebrował również ks Jan Radkiewicz . Obecny był także brat Paweł Mruk z zakonu benedyktynów w Lubiniu , w którym swego czasu przebywał o. Leander. W uroczystości patriotyczno-religijnej uczestniczył poseł PiS Jerzy Materna, Klub Rodła Ziemi Babimojskiej, Klub Rodła ze Szczecina, Klub GP/Rodła Berlin-Brandenburg oraz Klub Rodła z Raciborza i Mannheim a także przedstawiciele władz samorządowych oraz zaproszeni goście i licznie zgromadzeni wierni. " Polska stoi dziś na straży własnej wolności i honoru Europy. Więcej niż kiedykolwiek potrzeba nam hartu ducha, zdrowia i tężyzny moralnej " - to gryps o. Leandra z celi więziennej, który nie stracił na aktualności także dziś. O. Leander Kubik urodził się w roku 1909 w Starym Kramsku.

7.jpg

Jako kapłan zdobył sobie sympatię wiernych. Cieszył się wielkim autorytetem wśród parafian a jego nauki i kazania umacniały ich nadzieję w trudnych latach zawieruchy wojennej. W roku 1940 został kapelanem oddziału "Czarny Legion",który liczył ok 80 młodych i odważnych Polaków. W roku 1941 gestapo aresztowało całą organizację. O. Leandra zabrano z kościoła podczas modlitwy. Po 6 miesiącach śledztwa otrzymał wyrok 5 lat ciężkiego obozu karnego. W więzieniach w których przebywał stał się duszpasterzem więźniów. Organizował wspólne modlitwy, udzielał sakramentów świętych, pocieszał, wspierał duchowo. Za działalność w konspiracji, której mu nie udowodniono zginął skatowany w hitlerowskim więzieniu w roku 1942 po 1,5 roku odbywania kary. Przez żyjących jeszcze świadków współwięźniów o. Leander jest uważany za świętego kapłana. Od kilku lat trwają przygotowania do beatyfikacji o. Leandra dla którego BÓG HONOR OJCZYZNA nie były tylko hasłem.

17.jpg

Mieszkańcy uczcili o. Leandra. W Starym Kramsku powstał obelisk (tvp.pl)

Kommentar schreiben (0 Kommentare)

76 lat temu, w miejscowości Gardelegen na północ od Magdeburga, w piątek 13 kwietnia 1945 r., dwa dni przed wkroczeniem oddziałów amerykańskich, została dokonana jedna z najstraszliwszych zbrodni, w jakże obfitych w podobne akty zwyrodnialstwa, okrutnych dziejach II wojny światowej. Tego dnia do obszernej, murowanej stodoły, której klepisko wyłożono do wysokości kolan słomą i ukrytymi materiałami palnymie zwabiono podstępem, albo wtłoczono siłą około 1.100 więźniów z „ewakuowanych” obozów koncentracyjnych, a także robotników przymusowych. Stodołę następnie zamknięto i podpalono. Do usiłujących się wyrwać z nagle rozpętanego piekła, przez jedne z obluzowanych potężnych wrót, strzelano z broni maszynowej, zaś do środka wrzucano granaty zapalające. Któż tego dokonał. Bezpośrednimi sprawcami byli żołnierze SS, Luftwaffe, grupa około dwudziestu spadochroniarzy, młodzież z Hitlerjugend. Kto jednak to zaplanował? No cóż, byli to „zwyczajni Niemcy”. Pomysł wysunął Kreisleiter (naczelnik powiatu) Gardelegen, Gerhard Thiele. To on ściągnął tu esesmanów, lotników, spadochroniarzy. To on rozesłał po polach i lasach starców, kobiety i dzieci węszące za nieszczęśliwcami, którzy usiłowali się uratować. To w jego gabinecie elita miasteczka, koledzy od bridża, z polowań: „Herr Doktor”, „Herr Ingenieur”, „Herr Geheimrat”, kupcy, przedsiębiorcy, z niemiecką z dokładnością zaplanowali do ostatnich drobiazgów, ile papierosów wydzielić na przynętę, ile wydzielić benzyny itd. Itp.

DSCI0001.JPG

Kiedy dwa dni później - 15 kwietnia 1945 r. żołnierze 102 Dywizji Piechoty IX Armii Stanów Zjednoczonych dotarli na to miejsce, znaleźli wypaloną stodołę i masę potwornie zniekształconych zwłok. Żołnierze amerykańscy udaremnili próbę zatarcia śladów zbrodni podjętą przez jej sprawców, czyli oddziały Straży Pożarnej, Technicznej Służby Ratowniczej, Służby Pracy Rzeszy, i inne, które rozpoczęły kopanie rowów i dołów, aby bez żadnego oznakowania zakopać ciała pomordowanych niewinnych więźniów. Na polecenie dowódcy 102 Dywizji Piechoty USA, generała Franka A. Keatinga, mężczyźni z Gardelegen zmuszeni zostali do przeprowadzenia ekshumacji zamordowanych i godnego ich pochówku. Prace pogrzebowe trwały wiele dni. Z ogólnej liczby 1016 spalonych ciał, udało się zidentyfikować jedynie cztery. Dla 305 ofiar udało sią ustalić numery obozowe. 711 ofiar pozostaje do dzisiaj nieznanych. Większość z nich stanowili Polacy. Leżą wspólnie niedaleko miejsca ich kaźni, na ogromnym cmentarzysku w pojedynczych mogiłach oznaczonych białymi krzyżami: Polacy, Ukraińcy, Francuzi, Belgowie, Żydzi i inne narodowości. Spotkali się tylko raz. Cieszyli się wspólnie z pewnego już ocalenia, że udało się im umknąć piekłu, lecz złudną była ich radość, bo piekło ich dogoniło. Amerykanie zastrzelili w Gardelegen 20 schwytanych esesmanów, ale główny inicjator tej makabry, Gerhard Thiele, uciekł 14-tego kwietnia i żył posługując sią fałszywymi dokumentami na nazwisko Gerhard Lindemann w zachodniej strefie okupacyjnej, a potem w RFN – w Kolonii, gdzie zmarł w 1994 roku. Dopiero w 1996 roku został zidentyfikowany przez Prokuraturę w Stendal…

DSCI0023.JPG

Tylko nieliczne ofiary pogromu ocalały i mogły dać świadectwo prawdzie. Tej cząstce prawdy, bo na terenie naszego kraju są setki takich miejsc, gdzie niemieccy okupanci palili żywcem, przede wszystkim Polaków, dokonując gigantycznych ofiar całopalnych w rytuałach jakby wyjętych z germańskiej mitologii, kierowani narodowo-socjalistyczną ideologią, która stała się religią całego narodu.

DSCI0047.JPG

W czasach NRD na cmentarzu odbywały się masowe manifestacje w duchu antyfaszystowskiej kultury pamięci. Po zjednoczeniu Niemiec miejsce pamięci pozostaje pod zarządem miasta Gardelegen. Od maja 2015 roku podlega Fundacji Miejsc Pamięci Saksonii-Anhalt i zostało przekształcone w miejsce pamięci i historii, a w 2020 roku wyposażone w nowe Centrum Dokumentacji i Obsługi Zwiedzających oraz stałą wystawę historyczną, które oferuje program edukacyjny dla młodzieży i dorosłych. Jak ten program ma wyglądać zaprezentowali organizatorzy oficjalnych uroczystości w dniu 14.04.2019 pt.: „74. Jahrestag des Massakers in der Isenschnibber Feldscheune:

Diesjähriges Thema: „Jüdische KZ-Häftlinge auf den Todesmärschen 1944/45“. Czyli w skrócie: Zawłaszczanie Miejsca Pamięci przez przemysł holokaustu, setki krzyży i kilkadziesiąt gwiazd Dawida!

DSCI0057.JPG

Aby o tych zdarzeniach nie zapomnieć, aby nie mogły się więcej powtórzyć, organizacje: Klub Gazety Polskiej Berlin-Brandenburg, Klub Rodła Berlin-Brandenburg i Parafia Ukraińska zamówiły Mszę Świętą za ofiary tej zbrodni, która była celebrowana przez księdza Romana 10 października 2021 r. o godzinie 10:00 w Parafii pw. św. Mikołaja, Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego przy niemieckiej rzymskokatolickiej wspólnocie parafialnej św. Jana Ewangelisty w Berlinie. We Mszy św. uczestniczyli oprócz parafian i członków Klubu Gazety Polskiej Berlin-Brandenburg oraz Rodło B-B, przybyła specjalnie na tę okazję delegacja Klubu Rodło Szczecin z panem prezesem Andrzejem Lindeckim. Po Eucharystii uczestnicy uroczystości udali się na cmentarz do Gardelegen. Modlitwie przed pomnikiem na cmentarzu w Gardelegen przewodził ks. Roman.

DSCI0068.JPG

Przed modlitwą zapalono znicze w barwach Ukrainy i Polski i złożono poświęcone wieńce przy pomniku upamiętniającym to tragiczne wydarzenie. Następnie uczestnicy przeszli na miejsce zbrodni czyli tam gdzie dawniej stała stodoła a obecnie jest mur pamięci zbudowany z pozostałości po ścianach stodoły i modlili się za ofiary niemieckiego-hitlerowskiego ludobójstwa. Tam spotkali naocznego, sędziwego świadka zbrodni, który jako ośmioletni chłopiec widział jak SS-mani pędzili przez jego wioskę więźniów z ewakuowanych obozów koncentracyjnych. Bestialsko zabili więźnia na oczach małoletnich dzieci, kopiąc go a władze gminy zmusili do pochówku. Często z małżonką odwiedza Miejsce Pamięci w Gardelegen.

DSCI0084.JPG

Polakom i Ukraińcom te fakty nie są za dobrze znane. Niezwykle dramatyczny opis tamtych wydarzeń w Gardelegen dał Melchior Wańkowicz, który długo zbierał materiały do swojego felietonu i solidność jego pióra może być gwarantem prawdziwości świadectwa o tym co się w Gardelegen wówczas wydarzyło.

DSCI0091.JPG

 

Kommentar schreiben (0 Kommentare)
“Marsch für das Leben” in Berlin am 18. September 2021 – Frankfurter Erklärung (frankfurter-erklaerung.de)

“Marsch für das Leben” in Berlin am 18. September 2021 – Frankfurter Erklärung (frankfurter-erklaerung.de)

 

DSCI01471

Wzięło w nim udział blisko 4,5 tysięcy uczestników i uczestniczek. Na demonstrację do stolicy Niemiec przybyli ludzie dobrej woli z całej RFN w tym spora grupa polskich katolików, mieszkańców Berlina, a także osoby przyjezdne.

Kommentar schreiben (0 Kommentare)

W dniach 9-11lipiec 2021 odbył się w Sulejowie XVI Zjazd Klubów Gazety Polskiej.

IMG 20210716 WA0015

Przybyli na  zjazd  KGP wspaniali goście z kraju i zagranicy.Przywitała uczestników zjazdu burza z gradem i obfitymi opadami.Super,że organizatorzy zadbali o specjalne ,piękne,patriotyczne peleryny przeciwdeszczowe. Po kolacji ,powitał zaproszonych klubowiczów i gości redaktor Naczelny Gazety Polskiej Tomasz Sakiewicz.Warto podkreślić,że nieczęsto się zdarza,żeby można się było spotkać w jednym miejscu z wieloma członkami rządu ,posłami,znanymi dziennikarzami. Można było przywitać się i porozmawiać z panem Premierem  Mateuszem Morawieckim,panem Marszałkiem Seniorem

Kommentar schreiben (0 Kommentare)

Dnia 25.04.2021. odbyła się demonstracja Białorusinów i osób wspomagających z Niemiec, Ukrainy, Polski w przeddzień 36 rocznicy katastrofy reaktora atomowego w Czarnobylu.Przemarsz demostrantów z banerami i flagami od Placu Poczdamskiego przed Bramę Brandenburską w Berlinie.

Kommentar schreiben (0 Kommentare)

20.03.21.demonstracja zorganizowana w czasie pandemii w centrum Berlina na placu poczdamskim,w związku z Dniem Więźniów Politycznych.

12

Kommentar schreiben (0 Kommentare)

Jestem Warta Miliony❣️
Projekt skierowany do kobiet.
Stworzony przez polska emigrantke w Królestwie Niderlandów: Monika Brinkman Mączka.
Kobieta sukcesu,ktora silnie stapa po ziemi.
Monika, bo właśnie o niej mowa,prowadzi prężnie swoje biznesy w Holandii.Jednym z nich jest Salon Fryzjerski HairSpa Magma w Den Haag ,w ktorym również organizuje szkolenia fryzjerskie.
Jednym z projektów w 2020 roku było otwarcie Fundacji na terenie Holandii.
Fundacja (SOS) Samen Onze Solidariteit (Razem Nasza Solidarność) ma na celu pomagać oszukanym emigrantom z Europy Środkowej i Wschodniej w trzech filarach: praca,mieszkanie, życie socjalne.
Ze względu na własne doświadczenia w Holandii Monika szybko spostrzegla sie,ze nie ma w Krolestwie Niderlandow takiej organizacji.Zrozumiala swoja misję,a jest nia niesienie bezinteresownej pomocy innym.
Podczas pandemii Monika zaczęła bliżej przyglądać się innym sytuacją.
Zdała sobie sprawę, że wiele kobiet czuje się samotnie i bezradnie.
Coraz częściej słychać w mediach, piękne kobiety nie wierzą w siebie i popełniają samobójstwa.
Kobiety zagubione we własnych mieszkaniach,często pozbawione pracy,miłości, szacunku, żyją w strachu i niepewności.
W najgorszych przypadkach wchodzą w rachubę narkotyki i alkohol

Kommentar schreiben (0 Kommentare)

Wydawać by się mogło,że nieformalny naczelnik Polski Jarosław Kaczyński i oligarcha rosyjski Oleg Deripaska,kolega prezydenta Rosji Władimira Putina, nic ze sobą wspólnego mieć nie mogą. Nic bardziej mylącego.

W środę 20 stycznia 2021 miało w TVP dojść do prezentacji reportażu filmowego  „Stan zagrożenia „ autorstwa znanej dziennikarki Ewy Stankiewicz. Niestety projekcja została w trybie nagłym i bez szerszego wyjaśnienia odwołana, zaś widzom pokazano mecz piłkarski o puchar Włoch.

Kommentar schreiben (0 Kommentare)

19 grudnia 2020 roku w Berlinie, w czwartą rocznicę islamskiego terrorystycznego zamachu dokonanego w centrum stolicy Niemiec, na Breitscheidplatz odbyły się uroczystości żałobne upamiętniające ofiary tego barbarzyństwa - dwunastu obywateli Niemiec, Polski, Czech, Ukrainy, Izraela i Włoch, kobiet i mężczyzn.

Kommentar schreiben (0 Kommentare)

W dniu 27.11.20 w .kościele rzymsko-katolickim pw. Św. Rodziny(Heilige Familie)została odprawiona Msza św. w intencji ofiar sztucznie wywołanego głodu na Ukrainie, przez bestie sowieckie-stalinowskie, upamiętnienie 87. rocznicy najstraszniejszej katastrofy na Ukrainie – Wielkiego Głodu-Hołodomoru z lat 1932-1933.Według szacunków historyków umarło z wycieńczenia i głodu w potwornych męczarniach przeszło 6 mln Ukraińców, głównie mieszkańców wsi. Chora, barbarzyńska, stalinowska polityka kolektywizacji na wsi doprowadziła do ludobójstwa (genozid)ludności ukraińskiej znajdującej się w zbrodniczym ZSRR! Totalitaryzm bolszewicki przerwał historyczne więzy na Ukrainie - historyczne połączenia pokoleń, ducha, pamięci, mentalności,kultury i języka. Zbrodnie bolszewizmu-stalinizmu są podobne do zbrodnii nazizmu-hitleryzmu. Ich natura była jedna: ludzka nienawiść.

Kommentar schreiben (0 Kommentare)

13.12.2020-upamiętniliśmy klubowicze Rodło/GP ofiary WRON, 39.rocznica ogłoszenia stanu wojennego przez czerwonego targowiczana Wojciecha Jaruzelskiego. Przed ambasadą Rosji w Berlinie zapaliliśmy Znicze Pamięci w barwach Ojczyzny ustawiliśmy dwie tablice i modliliśmy za dusze zamordowanych i okaleczonych przez siepaczy komunistycznych.

Kommentar schreiben (0 Kommentare)

Po 76-ciu latach poszukiwań 2.09.2020 udało się odnaleźć miejsce pochówku  śp. Harriego,ojca Volkera Schmitza!

Zginął (uległ zaczadzeniu) 18 grudnia 1944r. podczas alianckiego nalotu bombowego na okręt, na którym służył jako marynarz w okupowanej przez Niemców-hitlerowców  Gdyni. Podczas okupacji Niemcy-naziści zmienili nazwę Gdynia na Gotenhafen.

Ojciec Volkera został powołany do Kriegsmarine w końcu 1942 roku i skierowany do służby na pancerniku o niechlubnej historii Schleswig-Holstein, który to o godz. 4:45 dnia 1.09.1939 roku rozpoczął ostrzał polskiej placówki wojskowej na Westerplatte. Wydarzenie to jest przyjmowane za początek II wojny światowej.

Kommentar schreiben (0 Kommentare)

Wir nutzen Cookies auf unserer Website. Einige von ihnen sind essenziell für den Betrieb der Seite, während andere uns helfen, diese Website und die Nutzererfahrung zu verbessern (Tracking Cookies). Sie können selbst entscheiden, ob Sie die Cookies zulassen möchten. Bitte beachten Sie, dass bei einer Ablehnung womöglich nicht mehr alle Funktionalitäten der Seite zur Verfügung stehen.