Beiträge aus Polen

Jestem Warta Miliony❣️ 

Projekt skierowany do kobiet.

Stworzony przez polska emigrantke w  Holandii: Monika Brinkman Mączka.

Kobieta sukcesu,ktora silnie stapa po ziemi.

Monika, bo właśnie o niej mowa,prowadzi prężnie swoje biznesy w Holandii.Jednym z nich jest Salon Fryzjerski HairSpa Magma w Den Haag ,w ktorym również  organizuje szkolenia fryzjerskie.

Jednym z projektów w 2020 roku było otworzenie Fundacji na terenie Holandii.

Fundacja (SOS) Samen Onze Solidariteit (Razem Nasza Solidarność) ma na celu pomagać oszukanym emigrantom z Europy Środkowej i Wschodniej w trzech filarach: praca, mieszkanie, życie socjalne. 

Ze względu na własne doświadczenia w Holandii Monika szybko spostrzegla sie,ze nie ma w Krolestwie Niderlandow takiej organizacji.Zrozumiala swoja misję,a jest nia niesienie bezinteresownej pomoc innym.

Podczas pandemii Monika zaczela bliżej przyglądać się innym sytuacją.

Zdala sobie sprawę, że wiele kobiet czuje się samotnie i bezradnie.

Coraz częściej słychać w mediach, piękne kobiety nie wierzą w siebie i popełniają samobójstwa.

Kobiety zagubione we własnych mieszkaniach,często pozbawione pracy,miłości, szacunku, żyją w strachu i niepewności.

W najgorszych przypadkach wchodzą w rachubę narkotyki i alkohol.

Dlaczego tak się dzieje ??? 

Zadawala sobie pytanie…

Jak moge im pomoc???

Przeciez potrafie…

Przeciez tez mialam kiedys takie problemy.

Niosąc pomoc innym musimy być sami w 100:/: silni psychicznie.

Nie może być chwil wachania.

Akcja,reakcja,pomoc.

Zauważyłam,ze kilka lat temu magiczne słowa wypowiedziane do klientek w Salonie HairSpa Magma,które były w potrzebie zaczęły mieć swoją moc i silny przekaz.

Monika prosiła swoje klientki o napisanie na swoim domowym  lusterku :Jestem Warta Miliony czerwona bądź różowa szminka.

Po kilku dniach widać już tego efekty.

Pojawia się uśmiech na twarzy i dobre samopoczucie każdego dnia.

Fryzjer/Stylista jest podwójna terapia w Salonie Fryzjerskim.

Tworzymy piękne fryzury na głowie, ale tez dbamy o to co dociera do głowy klientek…

Potrafimy słuchać,doradzić i sprawić,ze nasze klientki są z nami szczęśliwe i wracają spowrotem.

Bądźmy zawsze dla siebie wsparciem i podpora.

Skąd pomysł na ten napis?

W salonie Moniki trwają bieżące metamorfozy znanych i mniej znanych klientek.

Jest tam również Ścianka Jestem Warta Miliony.

Kobiety w różnych momentach swojego życia umawiają wizytę u fryzjera.

Niektóre chcą sobie poprawić fryzurę , polepszyć humor bądź lepsze samopoczucie.

Niektóre po prostu nagminnie wyszukują w sobie problemu, wmawiając sobie,że nie są nic warte, że są po prostu do niczego.

„Praca fryzjera jest bardzo ciężka nie tylko fizycznie, ale tez psychicznie”- dodaje Monika. „Czasami nie boli mnie kręgosłup i ręce a głowa od ciągłych prywatnych narzekań.

Zawsze wszystko zostaje między Nami, to taka moja Biblia”- uśmiecha się Monika.

W pewnym momencie Monika znalazła sposób na te narzekania a zarazem dobrą radę dla swoich klientek.

„Przestań płakać, przestań narzekać,weź się za siebie,uwierz w siebie

Idź do domu i napisz na swoim lustrze:

„Jestem Warta Miliony”.

Wtedy była cisza i ukryty uśmiech na twarzy...

Niby głupie, niby to dziwne ale co mi tam spróbuje i tak nie mam nic do stracenia- mówiły klientki.

Magiczne słowa rzuciły swoją moc i zaczęły działać tak jakbyśmy wszystkie dostały wędkę by złowić złotą rybę lub klucz do małych drzwi Alicji z krainy czarów. To zaczęło naprawdę działać.

Jedna z klientek Moniki, również emigrantka prężnie działająca w holenderskim biznesie, również skorzystała z tej rady.

Znana blogerka - Radomska opisała jej piękna historie. 

Jak się okazuje,mierząc siły na zamiary można stworzyć coś pięknego, coś wspaniałego pomagając innym.

Mając marzenia możemy je subiektywnie realizować tak jak Monika Brinkman Maczka.

„Wiele z Nas nie zdaje sobie sprawy jak wiele są warte słowa.

Jak wiele potrafią zmienić słowa w Naszym życiu…

Projekt Jestem Warta Miliony jest stworzony dla kobiet od kobiet.

Spotykamy się,tanczymy,laczymy się razem.W tańcu wytwarza się endorfina,hormon szczęścia .Taniec ma na celu wyrzucić smutki,zale i stres po całym tygodniu.

Misją kobiet jest pomóc innym kobietom,w każdej życiowej sytuacji, w każdym problemie,z którym się borykają. W październiku 2021 roku kobiety spotykały się solidarnie by szyć turbany onkologiczne,poniewaz 15 październik jest miesiącem walki z rakiem piersi kobiety postanowiły połączyć się wspierając inne kobiety.Akcja okazała się sukcesem.Turabany w dużej ilości zostały dostarczone do szpitala w Den Haag na oddział onkologiczny.Beda mogły skorzystać z nich chore pacjentki całkiem za darmo.

„Pragniemy pomoc Tobie będąc z Tobą.

Będąc z Tobą w Twoim lustrze...

Pragniemy,abyś uwierzyła w siebie, uwierzyła w swoją wartość.

Uwierzyła i pokochała siebie”.

Napisz na swoim lustrze Jestem Warta Miliony 

I zobacz co się stanie.

Każdego dnia pojawi się uśmiech na Twojej twarzy, odbudujesz wiarę w siebie a co najważniejsze pokochasz siebie. 

Podziel się z Nami swoim lusterkiem oraz swoją historią.

Chcesz się czymś podzielić lub wprowadzić do naszej społeczności?

Masz piękne serce,ktore również chce pomagać?

Czekamy właśnie na Ciebie.

www.jestemwartamiliony.com

PHOTO-2021-11-03-17-32-14.jpg

Kommentar schreiben (0 Kommentare)

W piękne, słoneczne przedpołudnie -17 października 2021 r. w Nowym i Starym Kramsku miała miejsce niecodzienna uroczystość. W kościele parafialnym pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Nowym Kramsku odprawiona została msza św. w intencji beatyfikacji o. Leandra Kubika, benedyktyna, który za wiarę poniósł śmierć męczeńską z rąk oprawców Niemców.nazistów. Po mszy św. nastąpiło odsłonięcie obelisku oraz tablic pamiątkowych w Starym Kramsku.

11.jpg

Mszy św. przewodniczył proboszcz parafii - ks. Waldemar Sołtysiak, który wygłosił również homilię nakreślając niezwykłą postać tego młodego duchownego, polskiego patrioty pochodzącego ze Starego Kramska. Mszę św. celebrował również ks Jan Radkiewicz . Obecny był także brat Paweł Mruk z zakonu benedyktynów w Lubiniu , w którym swego czasu przebywał o. Leander. W uroczystości patriotyczno-religijnej uczestniczył poseł PiS Jerzy Materna, Klub Rodła Ziemi Babimojskiej, Klub Rodła ze Szczecina, Klub GP/Rodła Berlin-Brandenburg oraz Klub Rodła z Raciborza i Mannheim a także przedstawiciele władz samorządowych oraz zaproszeni goście i licznie zgromadzeni wierni. " Polska stoi dziś na straży własnej wolności i honoru Europy. Więcej niż kiedykolwiek potrzeba nam hartu ducha, zdrowia i tężyzny moralnej " - to gryps o. Leandra z celi więziennej, który nie stracił na aktualności także dziś. O. Leander Kubik urodził się w roku 1909 w Starym Kramsku.

7.jpg

Jako kapłan zdobył sobie sympatię wiernych. Cieszył się wielkim autorytetem wśród parafian a jego nauki i kazania umacniały ich nadzieję w trudnych latach zawieruchy wojennej. W roku 1940 został kapelanem oddziału "Czarny Legion",który liczył ok 80 młodych i odważnych Polaków. W roku 1941 gestapo aresztowało całą organizację. O. Leandra zabrano z kościoła podczas modlitwy. Po 6 miesiącach śledztwa otrzymał wyrok 5 lat ciężkiego obozu karnego. W więzieniach w których przebywał stał się duszpasterzem więźniów. Organizował wspólne modlitwy, udzielał sakramentów świętych, pocieszał, wspierał duchowo. Za działalność w konspiracji, której mu nie udowodniono zginął skatowany w hitlerowskim więzieniu w roku 1942 po 1,5 roku odbywania kary. Przez żyjących jeszcze świadków współwięźniów o. Leander jest uważany za świętego kapłana. Od kilku lat trwają przygotowania do beatyfikacji o. Leandra dla którego BÓG HONOR OJCZYZNA nie były tylko hasłem.

17.jpg

Mieszkańcy uczcili o. Leandra. W Starym Kramsku powstał obelisk (tvp.pl)

Kommentar schreiben (0 Kommentare)

76 lat temu, w miejscowości Gardelegen na północ od Magdeburga, w piątek 13 kwietnia 1945 r., dwa dni przed wkroczeniem oddziałów amerykańskich, została dokonana jedna z najstraszliwszych zbrodni, w jakże obfitych w podobne akty zwyrodnialstwa, okrutnych dziejach II wojny światowej. Tego dnia do obszernej, murowanej stodoły, której klepisko wyłożono do wysokości kolan słomą i ukrytymi materiałami palnymie zwabiono podstępem, albo wtłoczono siłą około 1.100 więźniów z „ewakuowanych” obozów koncentracyjnych, a także robotników przymusowych. Stodołę następnie zamknięto i podpalono. Do usiłujących się wyrwać z nagle rozpętanego piekła, przez jedne z obluzowanych potężnych wrót, strzelano z broni maszynowej, zaś do środka wrzucano granaty zapalające. Któż tego dokonał. Bezpośrednimi sprawcami byli żołnierze SS, Luftwaffe, grupa około dwudziestu spadochroniarzy, młodzież z Hitlerjugend. Kto jednak to zaplanował? No cóż, byli to „zwyczajni Niemcy”. Pomysł wysunął Kreisleiter (naczelnik powiatu) Gardelegen, Gerhard Thiele. To on ściągnął tu esesmanów, lotników, spadochroniarzy. To on rozesłał po polach i lasach starców, kobiety i dzieci węszące za nieszczęśliwcami, którzy usiłowali się uratować. To w jego gabinecie elita miasteczka, koledzy od bridża, z polowań: „Herr Doktor”, „Herr Ingenieur”, „Herr Geheimrat”, kupcy, przedsiębiorcy, z niemiecką z dokładnością zaplanowali do ostatnich drobiazgów, ile papierosów wydzielić na przynętę, ile wydzielić benzyny itd. Itp.

DSCI0001.JPG

Kiedy dwa dni później - 15 kwietnia 1945 r. żołnierze 102 Dywizji Piechoty IX Armii Stanów Zjednoczonych dotarli na to miejsce, znaleźli wypaloną stodołę i masę potwornie zniekształconych zwłok. Żołnierze amerykańscy udaremnili próbę zatarcia śladów zbrodni podjętą przez jej sprawców, czyli oddziały Straży Pożarnej, Technicznej Służby Ratowniczej, Służby Pracy Rzeszy, i inne, które rozpoczęły kopanie rowów i dołów, aby bez żadnego oznakowania zakopać ciała pomordowanych niewinnych więźniów. Na polecenie dowódcy 102 Dywizji Piechoty USA, generała Franka A. Keatinga, mężczyźni z Gardelegen zmuszeni zostali do przeprowadzenia ekshumacji zamordowanych i godnego ich pochówku. Prace pogrzebowe trwały wiele dni. Z ogólnej liczby 1016 spalonych ciał, udało się zidentyfikować jedynie cztery. Dla 305 ofiar udało sią ustalić numery obozowe. 711 ofiar pozostaje do dzisiaj nieznanych. Większość z nich stanowili Polacy. Leżą wspólnie niedaleko miejsca ich kaźni, na ogromnym cmentarzysku w pojedynczych mogiłach oznaczonych białymi krzyżami: Polacy, Ukraińcy, Francuzi, Belgowie, Żydzi i inne narodowości. Spotkali się tylko raz. Cieszyli się wspólnie z pewnego już ocalenia, że udało się im umknąć piekłu, lecz złudną była ich radość, bo piekło ich dogoniło. Amerykanie zastrzelili w Gardelegen 20 schwytanych esesmanów, ale główny inicjator tej makabry, Gerhard Thiele, uciekł 14-tego kwietnia i żył posługując sią fałszywymi dokumentami na nazwisko Gerhard Lindemann w zachodniej strefie okupacyjnej, a potem w RFN – w Kolonii, gdzie zmarł w 1994 roku. Dopiero w 1996 roku został zidentyfikowany przez Prokuraturę w Stendal…

DSCI0023.JPG

Tylko nieliczne ofiary pogromu ocalały i mogły dać świadectwo prawdzie. Tej cząstce prawdy, bo na terenie naszego kraju są setki takich miejsc, gdzie niemieccy okupanci palili żywcem, przede wszystkim Polaków, dokonując gigantycznych ofiar całopalnych w rytuałach jakby wyjętych z germańskiej mitologii, kierowani narodowo-socjalistyczną ideologią, która stała się religią całego narodu.

DSCI0047.JPG

W czasach NRD na cmentarzu odbywały się masowe manifestacje w duchu antyfaszystowskiej kultury pamięci. Po zjednoczeniu Niemiec miejsce pamięci pozostaje pod zarządem miasta Gardelegen. Od maja 2015 roku podlega Fundacji Miejsc Pamięci Saksonii-Anhalt i zostało przekształcone w miejsce pamięci i historii, a w 2020 roku wyposażone w nowe Centrum Dokumentacji i Obsługi Zwiedzających oraz stałą wystawę historyczną, które oferuje program edukacyjny dla młodzieży i dorosłych. Jak ten program ma wyglądać zaprezentowali organizatorzy oficjalnych uroczystości w dniu 14.04.2019 pt.: „74. Jahrestag des Massakers in der Isenschnibber Feldscheune:

Diesjähriges Thema: „Jüdische KZ-Häftlinge auf den Todesmärschen 1944/45“. Czyli w skrócie: Zawłaszczanie Miejsca Pamięci przez przemysł holokaustu, setki krzyży i kilkadziesiąt gwiazd Dawida!

DSCI0057.JPG

Aby o tych zdarzeniach nie zapomnieć, aby nie mogły się więcej powtórzyć, organizacje: Klub Gazety Polskiej Berlin-Brandenburg, Klub Rodła Berlin-Brandenburg i Parafia Ukraińska zamówiły Mszę Świętą za ofiary tej zbrodni, która była celebrowana przez księdza Romana 10 października 2021 r. o godzinie 10:00 w Parafii pw. św. Mikołaja, Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego przy niemieckiej rzymskokatolickiej wspólnocie parafialnej św. Jana Ewangelisty w Berlinie. We Mszy św. uczestniczyli oprócz parafian i członków Klubu Gazety Polskiej Berlin-Brandenburg oraz Rodło B-B, przybyła specjalnie na tę okazję delegacja Klubu Rodło Szczecin z panem prezesem Andrzejem Lindeckim. Po Eucharystii uczestnicy uroczystości udali się na cmentarz do Gardelegen. Modlitwie przed pomnikiem na cmentarzu w Gardelegen przewodził ks. Roman.

DSCI0068.JPG

Przed modlitwą zapalono znicze w barwach Ukrainy i Polski i złożono poświęcone wieńce przy pomniku upamiętniającym to tragiczne wydarzenie. Następnie uczestnicy przeszli na miejsce zbrodni czyli tam gdzie dawniej stała stodoła a obecnie jest mur pamięci zbudowany z pozostałości po ścianach stodoły i modlili się za ofiary niemieckiego-hitlerowskiego ludobójstwa. Tam spotkali naocznego, sędziwego świadka zbrodni, który jako ośmioletni chłopiec widział jak SS-mani pędzili przez jego wioskę więźniów z ewakuowanych obozów koncentracyjnych. Bestialsko zabili więźnia na oczach małoletnich dzieci, kopiąc go a władze gminy zmusili do pochówku. Często z małżonką odwiedza Miejsce Pamięci w Gardelegen.

DSCI0084.JPG

Polakom i Ukraińcom te fakty nie są za dobrze znane. Niezwykle dramatyczny opis tamtych wydarzeń w Gardelegen dał Melchior Wańkowicz, który długo zbierał materiały do swojego felietonu i solidność jego pióra może być gwarantem prawdziwości świadectwa o tym co się w Gardelegen wówczas wydarzyło.

DSCI0091.JPG

 

Kommentar schreiben (0 Kommentare)
“Marsch für das Leben” in Berlin am 18. September 2021 – Frankfurter Erklärung (frankfurter-erklaerung.de)

“Marsch für das Leben” in Berlin am 18. September 2021 – Frankfurter Erklärung (frankfurter-erklaerung.de)

 

DSCI01471

Wzięło w nim udział blisko 4,5 tysięcy uczestników i uczestniczek. Na demonstrację do stolicy Niemiec przybyli ludzie dobrej woli z całej RFN w tym spora grupa polskich katolików, mieszkańców Berlina, a także osoby przyjezdne.

Kommentar schreiben (0 Kommentare)

W dniach 9-11lipiec 2021 odbył się w Sulejowie XVI Zjazd Klubów Gazety Polskiej.

IMG 20210716 WA0015

Przybyli na  zjazd  KGP wspaniali goście z kraju i zagranicy.Przywitała uczestników zjazdu burza z gradem i obfitymi opadami.Super,że organizatorzy zadbali o specjalne ,piękne,patriotyczne peleryny przeciwdeszczowe. Po kolacji ,powitał zaproszonych klubowiczów i gości redaktor Naczelny Gazety Polskiej Tomasz Sakiewicz.Warto podkreślić,że nieczęsto się zdarza,żeby można się było spotkać w jednym miejscu z wieloma członkami rządu ,posłami,znanymi dziennikarzami. Można było przywitać się i porozmawiać z panem Premierem  Mateuszem Morawieckim,panem Marszałkiem Seniorem

Kommentar schreiben (0 Kommentare)

Dnia 25.04.2021. odbyła się demonstracja Białorusinów i osób wspomagających z Niemiec, Ukrainy, Polski w przeddzień 36 rocznicy katastrofy reaktora atomowego w Czarnobylu.Przemarsz demostrantów z banerami i flagami od Placu Poczdamskiego przed Bramę Brandenburską w Berlinie.

Kommentar schreiben (0 Kommentare)

20.03.21.demonstracja zorganizowana w czasie pandemii w centrum Berlina na placu poczdamskim,w związku z Dniem Więźniów Politycznych.

12

Kommentar schreiben (0 Kommentare)

Projekt skierowany do kobiet.
Stworzony przez dwie polskie emigrantki w Holandii: Monika Brinkman Maczka i Iwona Tomasz. Dwie wspaniałe kobiety, które silnie stąpają po ziemi.
Monika i Iwona, bo właśnie o nich mowa, prowadzą prężnie swoje biznesy w Holandii.
Monika prowadzi Salon Fryzjerski oraz organizuje szkolenia fryzjerskie. Iwona zajmuje się rekrutacją, pomaga rodakom znaleźć prace. Poprzez idealną rekrutację pracodawca otrzymuje z rąk Iwony odpowiedniego pracownika na dane stanowisko.
Jednym z ich wspólnych projektów w 2020 roku było otwarcie Fundacji na terenie Holandii.
Fundacja (SOS) Samen Onze Solidariteit (Razem Nasza Solidarność) ma na celu pomagać oszukanym emigrantom z Europy Środkowej i Wschodniej w trzech filarach: praca, mieszkanie, życie socjalne. Ze względu na własne doświadczenia w Holandii szybko zrozumiały, że mają wspólną misję, a mianowicie pomagać innym.
Podczas pandemii zaczęły bliżej przyglądać się innym sytuacją.
Zdały sobie sprawę, że wiele kobiet czuje się samotnie i bezradnie.
Coraz częściej słychać w mediach, piękne kobiety nie wierzą w siebie i popełniają samobójstwa.
Kobiety zagubione we własnych mieszkaniach,często pozbawione pracy,miłości, szacunku, żyją w strachu i niepewności. W najgorszych przypadkach wchodzą w rachubę narkotyki i alkohol.

Kommentar schreiben (0 Kommentare)

Wydawać by się mogło,że nieformalny naczelnik Polski Jarosław Kaczyński i oligarcha rosyjski Oleg Deripaska,kolega prezydenta Rosji Władimira Putina, nic ze sobą wspólnego mieć nie mogą. Nic bardziej mylącego.

W środę 20 stycznia 2021 miało w TVP dojść do prezentacji reportażu filmowego  „Stan zagrożenia „ autorstwa znanej dziennikarki Ewy Stankiewicz. Niestety projekcja została w trybie nagłym i bez szerszego wyjaśnienia odwołana, zaś widzom pokazano mecz piłkarski o puchar Włoch.

Kommentar schreiben (0 Kommentare)

19 grudnia 2020 roku w Berlinie, w czwartą rocznicę islamskiego terrorystycznego zamachu dokonanego w centrum stolicy Niemiec, na Breitscheidplatz odbyły się uroczystości żałobne upamiętniające ofiary tego barbarzyństwa - dwunastu obywateli Niemiec, Polski, Czech, Ukrainy, Izraela i Włoch, kobiet i mężczyzn.

Kommentar schreiben (0 Kommentare)

W dniu 27.11.20 w .kościele rzymsko-katolickim pw. Św. Rodziny(Heilige Familie)została odprawiona Msza św. w intencji ofiar sztucznie wywołanego głodu na Ukrainie, przez bestie sowieckie-stalinowskie, upamiętnienie 87. rocznicy najstraszniejszej katastrofy na Ukrainie – Wielkiego Głodu-Hołodomoru z lat 1932-1933.Według szacunków historyków umarło z wycieńczenia i głodu w potwornych męczarniach przeszło 6 mln Ukraińców, głównie mieszkańców wsi. Chora, barbarzyńska, stalinowska polityka kolektywizacji na wsi doprowadziła do ludobójstwa (genozid)ludności ukraińskiej znajdującej się w zbrodniczym ZSRR! Totalitaryzm bolszewicki przerwał historyczne więzy na Ukrainie - historyczne połączenia pokoleń, ducha, pamięci, mentalności,kultury i języka. Zbrodnie bolszewizmu-stalinizmu są podobne do zbrodnii nazizmu-hitleryzmu. Ich natura była jedna: ludzka nienawiść.

Kommentar schreiben (0 Kommentare)

13.12.2020-upamiętniliśmy klubowicze Rodło/GP ofiary WRON, 39.rocznica ogłoszenia stanu wojennego przez czerwonego targowiczana Wojciecha Jaruzelskiego. Przed ambasadą Rosji w Berlinie zapaliliśmy Znicze Pamięci w barwach Ojczyzny ustawiliśmy dwie tablice i modliliśmy za dusze zamordowanych i okaleczonych przez siepaczy komunistycznych.

Kommentar schreiben (0 Kommentare)

Po 76-ciu latach poszukiwań 2.09.2020 udało się odnaleźć miejsce pochówku  śp. Harriego,ojca Volkera Schmitza!

Zginął (uległ zaczadzeniu) 18 grudnia 1944r. podczas alianckiego nalotu bombowego na okręt, na którym służył jako marynarz w okupowanej przez Niemców-hitlerowców  Gdyni. Podczas okupacji Niemcy-naziści zmienili nazwę Gdynia na Gotenhafen.

Ojciec Volkera został powołany do Kriegsmarine w końcu 1942 roku i skierowany do służby na pancerniku o niechlubnej historii Schleswig-Holstein, który to o godz. 4:45 dnia 1.09.1939 roku rozpoczął ostrzał polskiej placówki wojskowej na Westerplatte. Wydarzenie to jest przyjmowane za początek II wojny światowej.

Kommentar schreiben (0 Kommentare)

W święto Wszystkich Świętych dnia 1.11.20. udaliśmy klubowicze Rodło/GP na Plötzensee , Hüttigpfad 16,13627 Berlin, do byłego więzienia Gestapo, gdzie Niemcy gilotynowali skazańców, w tym ponad 200 Polaków. Tam zapaliliśmy znicze w barwach Ojczyzny i złożyliśmy wiązankę kwiatów oraz modliliśmy się w miejscu straceń za wszystkich pomordowanych w latach 1933-1945 przez niemieckich narodowych socjalistów, niewinnych więźniów. Wcześniej o godz.10:15 w bazylice uczestniczyliśmy we Mszy św.

Kommentar schreiben (0 Kommentare)

Dlaczego Policja i Prokuratura w Mikołowie na Ślasku nie prowadzi postępowania karnego przeciwko Panu Dariuszowi D. i jego żonie Marzenie D.? Pytanie, które trzeba sobie postawić i pytanie na które koniecznie trzeba odpowiedzieć.

       Małżeństwo Marzena i Dariusz D. prowadzą działalność gospodarczą. Posiadają warsztat samochodowy z lakiernią na obrzeżach Mikołowa, w tak zwanej przez świat przestępczy „ dziupli“.

       Bulwersująca sprawa, gdy Policja i Prokuratura w Mikołowie umarza śledztwo w sprawie popełnienia przez Dariusza D. przestępstwa, nie dopuszczając oczywistych dowodów i sugerując się tylko jego zeznaniami.

     Policji i Prokuraturze w Mikołowie Pan Dariusz D. znany jest od lat. Obecnie ciąży na nim wyrok do odsiedzenia, ale dzięki znajomościom skutecznie go unika.

Mechanizm jest prosty i szeroko ostatnio stosowany. Trzeba znać dobrego psychologa, psychiatrę. Wykazać się zdolnościami aktorskimi i udawać po prostu cały czas głupka. Psychiatra pomoże uczynić skazanego niezdatnym do odsiatki wyroku w więzieniu.

Kommentar schreiben (2 Kommentare)

17 września 2020, w 81. rocznicę zdradzieckiej napaści Związku Sowieckiego na Polskę, przed ambasadą Federacji Rosyjskiej w Berlinie Unter den Linden 63-65 upamiętniliśmy i oddaliśmy hołd Polakom pomordowanym przez sowieckich, komunistycznych siepaczy Stalina.

Zapaliliśmy znicze i złożyliśmy wiązanki kwiatów w ojczystych barwach naprzeciwko gmachu ambasady Rosji,oraz modliliśmy się w języku polskim i niemieckim za Rodaków, ofiary dwóch najeźdźców!

Warto podkreślić, że to Polska jako pierwsza postawiła tamę z krwi i dobytku barbarzyńcom Niemcom-nazistom od 1.09.1939 i ich pomocnikom od 17.09.1939 roku, sowieckim zbójom.

17.09.1939 wbili oni nóż w plecy żołnierzom krwawiącej polskiej armii, broniącej Ojczyzny przed agresją Niemców. Rządy Francji i Anglii, mimo umów o pomocy w razie agresji na Polskę, złamały swe sojusznicze obietnice pozostawiając nasz kraj na pastwę dwóch zbratanych ze sobą totalitaryzmów.

Kommentar schreiben (0 Kommentare)

Wir nutzen Cookies auf unserer Website. Einige von ihnen sind essenziell für den Betrieb der Seite, während andere uns helfen, diese Website und die Nutzererfahrung zu verbessern (Tracking Cookies). Sie können selbst entscheiden, ob Sie die Cookies zulassen möchten. Bitte beachten Sie, dass bei einer Ablehnung womöglich nicht mehr alle Funktionalitäten der Seite zur Verfügung stehen.