21 grudnia 2025 roku w Berlinie,dwa dni po dziewiątej  rocznicy islamskiego zamachu terrorystycznego, dokonanego w centrum stolicy Niemiec, na Breitscheidplatz odprawiona zostanie Msza św. o godz.12:00 w bazylice Polskiej Misji Katolickiej  w intencji  13 niewinnych ofiar zamordowanych w zamachu  islamskim w dniu 19.12.2016 roku w tym jako pierwszego, polskiego kierowcy ciężarówki Łukasza Urbana.

19 grudnia 2022 roku w Berlinie, w dziewiątą rocznicę islamskiego zamachu terrorystycznego, dokonanego w centrum stolicy Niemiec, na Breitscheidplatz oddbędą się uroczystości żałobne upamiętniające ofiary tego barbarzyństwa – trzynastu obywateli Niemiec, Polski, Czech, Ukrainy, Izraela i Włoch, kobiet i mężczyzn.

Pierwszą ofiarą był polski kierowca TIR-a, śp. Łukasz Urban, zamordowany strzałem w skroń podczas uprowadzenia ciężarówki przez terrorystów. Samochodu skardzionego  Polakowi użyli później bandyci do dokonania zamachu.

W sumie, 19 grudnie 2016r. poszkodowanych zostało ponad 70 osób,z których wiele do dziś nie wróciło do pełnego zdrowia. Dokładnie w miejscu, w którym doszło do zamachu, został odsłonięty monument upamiętniający ofiary. To symboliczna złota rysa. Na schodach prowadzących do Kościoła Pamięci Cesarza Wilhelma widnieją nazwiska 13 śmiertelnych ofiar zamachu.

3 Kopie

Dziś bezspornie wiadomo, że terrorysta nie był tzw. „samotnym wilkiem”, jak początkowo sugerowali niektórzy wysocy rangą niemieccy urzędnicy i niektóre media. Według aktualnych ustaleń dokonanych w toku prac speckomisji Bundestagu ds. okoliczności zamachu z 2016r., terroryście w organizacji zamachu pomagały osoby trzecie.

19 grudnia 2016 prawdopodobnie Anis Amri, tunezyjski emigrant, nielegalnie przebywający od 2015r. na terenie RFN, wjechał ciężarówką w tłum gości odwiedzających tradycyjny jarmark bożonarodzeniowym w centrum Berlina.

https://amp.n-tv.de/.../Sass-Amri-wirklich-am-Steuer...

Niemiecki dziennikarz i autor Thomas Moser twierdzi w swojej książce , że Anis Amri nie kierował uprowadzoną ciężarówką i nie dokonał zamachu,tylko był w kręgu grupy zamachowców, ludzi na usługach niemieckich służb, czyli agentów tzw. V-Leuten.Po zamachu nie uciekał z miejsca tragedii a po pięciu minutach jak widać na filmie, znajdującym się w aktach sprawy, zbliżał się do uszkodzonej ciężarówki. Tak nie postępuje zamachowiec. Przytacza też wiele innych dowodów na brak pobytu zamachowca w kabinie ciężarówki, brak jego odcisków palców,DNA, celowe porzucenie dokumentów, pozostawiona komórka bez karty sim, schowany, a raczej podrzucony przez niemieckie służby drugi telefon, itd.

Terrorysta islamski Anis Amri zbiegł do Włoch, do tej miejscowości Sesto San Giovanni w Lombardii

4 Kopie

gdzie dokonano załadunku polskiego tira. Tam został zastrzelony cztery dni po dokonanej zbrodni przez włoskich policjantów próbujących ponoć go zatrzymać.

Zamach miał miejsce w czasie gdy totalna opozycja okupowała salę plenarną polskiego Sejmu i pragnęła siłą obalić rząd Premier Beaty Szydło.Narracja w niemieckiej TV od godz. 20:02 była taka, że polska ciężarówka, kierowana przez Polaka wjechała w tłum ludzi i zabiła niewinne osoby na jarmarku w Berlinie. Już po kilku minutach policja niemiecka ustaliła, że polski kierowca został zabity w uprowadzonej cieżarówce,ale fałszywa narracja w kłamliwej niemieckiej TV trwała do następnego dnia.

https://www.tagesschau.de/inland/breitscheidplatz-143.html

Do tego tragicznego zamachu nigdy by nie doszło,gdyby niemieckie służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo stanęły na wysokości zadania i wydaliły do Tunezji znanego im niebezpiecznego islamistę.Służby niemieckie, żeby utrudnić ślamazarnie prowadzone śledztwo szybko wydaliły do Tunezji 1.02.2017 roku koleżkę terrorysty,jednego z głównych organizatorów zamachu, agenta niemieckiego BfV (V-Mann) Bilel Ben Ammara, żeby nie doszło do procesu sądowego.Terrorysta Anis Amri jak i pięciu agentów niemieckiego Urzędu Ochrony Konstytucji odwiedzali znany z radykalnych postaw swoich wiernych meczet Fussilet.

https://www.youtube.com/watch?v=Cssj_exuN54&feature=share...

W szybkie wydalenie zaangażowana była zaufana urzędniczka pani kanclerz dr Angeli Kasner-Sauer, bliżej znanej jako dr Angela Merkel.

5 Kopie

O nieznanych kulisach wydarzeń z 19 grudnia 2016r. pisze Stefan Schubert. W swej książce Anis Amri i rząd niemiecki, przedstawia porażające bezsporne fakty odnośnie terrorysty i zaniechania niemieckich służb i innych organów RFN,w tym niemieckiego rządu.

https://www.youtube.com/watch?v=fxSUK0gSJR8...

https://twitter.com/rbb24/status/1164753257274626048?s=19

Szczególną odpowiedzialność ponosi była kanclerz dr Angela Merkel ,która zaprosiła przeszło milion emigrantów islamskich w tym wielu terrorystów , bez żadnych podstaw , nie zważając na konsekwencje swojej pochopnej decyzji.

Trzeba podkreślić,że rodzina zabitego polskiego kierowcy otrzymała tylko ok.10tyś.euro zapomogi od rządu RFN. Koszty sprowadzenia zwłok,pogrzebu i stałej renty wziął na siebie polski rząd, który przecież nie ponosi żadnej odpowiedzialności za tragedię, jaka rozegrała się 8 lat temu w podczas jarmarku bożonarodzeniowego w Berlinie.

6 Kopie

Kuzyn zamordowanego Polaka, właściciel firmy przewozowej, który do dziś nie otrzymał pełnego odszkodowania, pan Ariel Żurawski mówi wprost: "Traktują nas tak tylko dlatego, że jesteśmy Polakami".

Równocześnie bardzo zastanawiające jest zachowanie wysokich urzędników państwa polskiego, w tym organów wymiaru sprawiedliwości. Do dziś nie wiadomo na jakim etapie jest polskie śledztwo w tej sprawie. Nieznany jest też powód braku polskich obserwatorów prac komisji Bundestagu ,która to komisja prowadziła, własne, niezależne dochodzenie.

Oficjalne uroczystości związane z dziewiątą rocznicę zamachu na jarmark bożonarodzeniowy w Berlinie rozpoczęły się wieczorem o godz.19:00.  nabożeństwem w Kościele Pamięci Cesarza Wilhelma na Breitscheidplatz.

8 Kopie

W uroczystościach brało udział wielu polityków oraz wielu prominentnych gości,ofiary i krewni ofiar zamachu ,ale  nie zaproszono rodziców oraz wdowy i syna śp. Łukasza Urbana. Po nabożeństwie za ofiary ataku terrorystycznego ludzie zebrali się pod pomnikiem na tyłach kościoła, w którym doszło do ataku. Tam, gdzie nazwiska 13 ofiar są wypisane na schodach, uczestnicy uroczystości w tym klubowicze GP, zapalili znicze oraz złożyli wieńce i wiązanki kwiatów . Obchody zakończyły się 13 kurantami w momencie ataku o godzinie 20:02. których w kilkuminutowej ciszy słuchali uczestnicy uroczystości , oddający hołd ofiarom islamskiego terroru.

Comments powered by CComment' target='_blank'>CComment